Kadencja na rowerze – co to jest i dlaczego jest tak ważna?

Na efektywność jazdy na rowerze składa się kilka czynników. Oprócz doboru przełożenia i odpowiedniej pozycji, istotna jest również tak zwana kadencja. Jeśli pierwszy raz spotykasz się z tym słowem, koniecznie przeczytaj nasz artykuł. Dowiesz się z niego, co to jest kadencja i jak jeździć, aby mniej się męczyć i oszczędzać stawy!

Czego dowiesz się z tego wpisu?

  • W jaki sposób zmierzyć kadencję podczas jazdy na rowerze?
  • Dlaczego jazda na zbyt twardych przełożeniach może być szkodliwa?
  • Jak bezboleśnie zwiększać kadencję na rowerze?

W skrócie

Kadencja to nic innego, jak liczba pełnych obrotów korbą na minutę. Warto wiedzieć, że pedałowanie jest bardziej efektywne przy szybkich ruchach nóg. Duże opory na korbie mogą nadmiernie obciążać stawy, powodować szybsze zmęczenie i wydłużać regenerację po treningu.

Co to jest kadencja i jak ją zmierzyć?

Kadencja, czyli liczba pełnych obrotów korbą wykonywana w ciągu minuty, to ważny element składający się na efektywną technikę jazdy na rowerze. Aby ją zmierzyć, wystarczy zwykły zegarek lub stoper – ustawiamy go na 60 sekund i liczymy, ile razy udało się zakręcić pedałami w tym czasie. W sklepach dostępne są również liczniki rowerowe z pomiarem kadencji, a wielu producentów oferuje moduły rozszerzające do urządzeń bez tej funkcji. Nie jest to sprzęt niezbędny przeciętnemu miłośnikowi dwóch kółek, ale nie należy do drogich i znacząco poprawia efektywność treningów. W przypadku przejażdżek rekreacyjnych, najczęściej wystarczy pomiar z wykorzystaniem stopera oraz podstawowe informacje dotyczące doboru kadencji.

Częste błędy

Wielu początkujących rowerzystów wybiera twarde przełożenia, wychodząc z założenia, że można na nich szybko rozpędzić rower. Okazuje się jednak, że jazda siłowa, czyli powolne obracanie pedałami przy dużym oporze na korbie, wpływa negatywnie na efektywność pedałowania oraz wiąże się nadmiernym obciążaniem kolan i szybszym zmęczeniem. Dzieje się tak, gdyż przy wolniejszych ruchach nóg mięśnie są dotleniane z mniejszą częstotliwością i wolniej wypłukuje się z nich kwas mlekowy. Oznacza to zwiększone ryzyko skurczu oraz dłuższą regenerację po treningu. Wbrew powszechnej opinii, szybkie obracanie pedałami na miększym przełożeniu to efektywniejsza i znacznie przyjemniejsza jazda.

Jak dobierać kadencję?

Przyjmuje się, że kadencja w okolicach 60 obrotów na minutę oznacza trening typowo siłowy, wytrzymałość buduje się przy 85–90 obrotach, a nad szybkością pracuje przy 110–120. Podczas wyścigów zawodowi kolarze najczęściej kręcą pedałami z prędkością 80–120 obrotów na minutę. Nie istnieje jednak coś takiego, jak kadencja idealna. Wszystko zależy od ukształtowania terenu i indywidualnych predyspozycji. Warto pamiętać, że to, co sprawdza się w przypadku jednej osoby, niekoniecznie będzie najlepsze dla innej.

Jak przyzwyczajać się do wyższej kadencji?

Próba szybkiego przeskoczenia z kadencji 50 na 90 prawdopodobnie zakończy się niepowodzeniem. Do sprawy najlepiej podejść z głową i stopniowo przyzwyczajać nogi do szybszego pedałowania. Podczas najbliższej przejażdżki, zamiast najczęściej wykorzystywanego przełożenia, wybieramy na kasecie przełożenie o jeden lżejsze i pozostajemy na tym ustawieniu przez kilka dni. Gdy nogi przyzwyczają się do pracy na wyższych obrotach, znowu zmieniamy bieg na lżejszy. Proces powtarzamy tak długo, aż uda się osiągnąć zadowalającą kadencję.

Jaka liczba obrotów na minutę będzie optymalna? Jak wspomnieliśmy wcześniej, wyższa kadencja jest efektywniejsza i zdrowsza dla stawów. W przypadku jazdy rekreacyjnej, za orientacyjny cel warto obrać sobie 80–90 obrotów. Dla amatora będzie to niemałe wyzwanie! Podczas doboru kadencji zawsze słuchamy jednak własnego organizmu, bo nie chodzi o to, aby osiągnąć cel za wszelką cenę. Optimum to kwestia indywidualna – ważne żeby pedałować lekko, bez siłowania się z pedałami. W ten sposób nie nadwyrężamy kolan i mniej się męczymy. Jazda staje się znacznie przyjemniejsza, a o to przecież chodzi!

Zbliża się wiosna, czyli idealny moment na zakup nowego roweru! Wymarzony sprzęt znajdziesz na lulagoga.pl!

Zdjęcia: lulagoga.pl, unsplash.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *