Przygotowujemy deskę snowboardową do sezonu

Zbliża się sezon snowboardowy i wszyscy niecierpliwie wypatrują pierwszych opadów. Zanim spadnie śnieg, koniecznie sprawdź w jakim stanie jest Twoja deska. Tępe krawędzie i nienasmarowany ślizg mogą skutecznie zepsuć frajdę z jazdy, nawet w najlepszych warunkach. Większość osób zanosi deskę do profesjonalnego serwisu, ale jeśli posiadasz podstawowe narzędzia i odrobinę wiedzy, możesz o nią zadbać samodzielnie. Poniżej opisujemy, jak przygotować deskę do sezonu.

Czego dowiesz się z artykułu?

  • Czym oczyścić ślizg ze starego smaru?
  • Jak naostrzyć krawędzie?
  • Jak nasmarować deskę?

W dużym skrócie

Źle przygotowana deska snowboardowa potrafi zepsuć całą frajdę z jazdy. Przygotowując się do sezonu warto oczyścić ślizg ze starego smaru, naostrzyć krawędzie i nasmarować deskę.

Przygotuj stanowisko pracy

Zaczynamy od znalezienia odpowiedniego miejsca do pracy. Podczas przygotowywania deski będziesz potrzebować dostępu do prądu i dobrego oświetlenia oraz czegoś do podtrzymania deski. Na rynku dostępne są specjalne imadła, w których można unieruchomić ją w różnych pozycjach, ale w warunkach domowych wystarczą dwa krzesła. Miejsce pracy najlepiej zabezpieczyć przed smarem starym prześcieradłem, gazetami lub folią. Oprócz tego przygotuj cyklinę, pałeczkę kofiksu, ostrzałki i pilniki, smar oraz żelazko. Przed przystąpieniem do pracy dobrze obejrzyj deskę. Jeśli zobaczysz poważniejsze uszkodzenia, koniecznie udaj się do serwisu.

Zajmij się ślizgiem

Najpierw oczyszczamy ślizg ze starego smaru i brudu oraz usuwamy odstające elementy przy pomocy cykliny. Następnie odsłonięte w ten sposób dziury odtłuszczamy benzyną ekstrakcyjną lub specjalnym zmywaczem do smaru. Kolejny krok to podpalenie pałeczki kofiksowej i „zakapanie” wszystkich ubytków. Na koniec zbieramy nadmiar kofiksu i wygładzamy całą powierzchnię ślizgu stalową cykliną lub raszplą. Całość warto jeszcze przejechać bardzo drobnym papierem ściernym.

Przygotuj deskę do sezonu

Wybierz odpowiednie kąty

Przed ostrzeniem krawędzi, zastanów się jakie kąty chcesz uzyskać. Standardowo dolna krawędź deski jest przedłużeniem powierzchni ślizgu, a krawędź boczna jest ustawiona jego względem pod kątem 90°. Wyostrzenie krawędzi bocznej pozwala na większe pochylanie się na zakrętach i bardziej agresywną jazdę, ale wymaga większej techniki i precyzji. Jeśli jesteś osobą początkującą, pomyśl o lekkim podniesieniu dolnej krawędzi, a deska będzie bardziej wybaczała błędy. Niektórzy decydują się na spiłowanie obu krawędzi, twierdząc, że pozwala to osiągnąć efekt pośredni. Pamiętaj, że mówiąc o spiłowaniu krawędzi mamy na myśli zaledwie kilka stopni, w bocznej maksymalnie 4°, a w dolnej do 1,5°. Znacznie łatwiej jest naostrzyć krawędzie utrzymując wcześniejsze kąty, więc jeśli panujesz zmiany, warto przemyśleć oddanie deski do serwisu.

Zabierz się do ostrzenia

Ostrzenie zaczynamy od dolnej krawędzi. Wykonujemy przy tym długie, jednostajne ruchy i kończymy ostrzenie około 5 cm za miejscem, gdzie nose i tail przestają przylegać do śniegu. Wykorzystujemy do tego pilnik lub specjalną ostrzałkę. Przydatnym narzędziem jest tzw. kątnica pozioma, która umożliwia precyzyjny dobór kątów. Następnie stawiamy deskę na boku i zabieramy się za krawędzie boczne. Używamy ostrzałki z drobnym pilnikiem o odpowiednim kącie i wykonujemy ruchy w kierunku od przodu do tyłu deski. Na koniec wszystkie krawędzie polerujemy kamieniem ceramicznym.

Przygotuj deskę do jazdy w każdych warunkach

Pora na smarowanie

Po usunięciu starego smaru, odtłuszczeniu ślizgu i naostrzeniu krawędzi przystępujemy do smarowania. Proces ten sprawi, że deska będzie lepiej ślizgać się po śniegu i ochroni ją przed wysuszeniem. Kostkę smaru przykładamy do żelazka rozgrzanego na tyle, żeby się stopił, ale bez dymienia. Upuszczamy krople na całej powierzchni ślizgu, a następnie zmniejszamy temperaturę żelazka i rozprowadzamy smar kolistymi ruchami po całej powierzchni. Niezbyt gorące żelazko utrzymujemy cały czas w ruchu, bo zbyt długie przytrzymanie w jednym miejscu grozi uszkodzeniem ślizgu. Po 20 minutach, gdy smar wyschnie, przesuwając ostrą cyklinę przez całą długość deski usuwamy nadmiar smaru. Zdejmujemy ile tylko się uda – smar i tak pozostanie w mikroporach, a na tym nam zależy. Całość polerujemy miękką szczotką.

Kilka rad na zakończenie

Zabawę z serwisowaniem najlepiej zacząć na starszym sprzęcie. Mniej doświadczonym osobom nie polecamy eksperymentów z nową deską snowboardową. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, zawsze lepiej wybrać usługi profesjonalistów. Osoby z okolic Bielska-Białej zapraszamy do serwisu Lulagoga. Współpracujemy z fabryką desek Nobile, więc poza ostrzeniem i smarowaniem oferujemy również bardziej skomplikowane naprawy.

Źródło zdjęć:

  • https://unsplash.com/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *